„Bądź cierpliwy dla siebie. Samorozwój jest delikatny; to święta ziemia. Nie ma większej inwestycji.”
Stephen Covey
Samoświadomość to ważna umiejętność rozwojowa. To zdolność
do odczytywania emocji, potrzeb i przyczyn zachowania — swojego i innych —
dzięki której można znaleźć swoje miejsce w świecie i przystosowywać się do
zmian w otoczeniu.
Samowiedza to nieco inne, ale równie istotne pojęcie. Według psychologów samowiedza to całość wiedzy o sobie, jaką posiadasz. Dzięki samowiedzy i samoświadomości:
Rozwój w spektrum autyzmu różni się od typowej
ścieżki rozwojowej. Możesz przez to czasem nie wiedzieć m.in. dlaczego
zachowujesz się w określony sposób, jakie emocje odczuwasz w danej chwili,
czego potrzebujesz. Dlatego im większą masz samoświadomość, tym lepiej jesteś w
stanie odczytywać tę wiedzę, uzupełniać ją i rozumieć.
Samorozwój, nazywany często rozwojem osobistym, to bardzo złożony proces. Uczymy się przez całe życie — nie tylko w szkole, ale również w pracy, przy poznawaniu nowych ludzi czy zdobywaniu kolejnych umiejętności. Samorozwój może być świadomy lub nieświadomy. Możesz rozwijać następujące rodzaje umiejętności:
Przed przystąpieniem do samorozwoju warto zastanowić się, na czym chcesz się skupić. Poniżej kilka możliwych obszarów:
Samoregulacja to umiejętność zarządzania poziomem
własnych emocji i wyciszania ich, kiedy staną się zbyt trudne do kontrolowania.
Każdy człowiek ma umiejętność samoregulacji, ale jej poziom jest indywidualny.
Niektóre strategie radzenia sobie z emocjami mogą szkodzić Tobie lub innym
osobom.
Charakterystyczne dla spektrum autyzmu są m.in. metody
samoregulacji.
W sytuacjach stresowych mogą pojawić się stereotypie ruchowe
(stimy). Mogą one wyglądać różnie: kołysanie się, ruszanie rękami i
nogami, gryzienie specjalnych gryzaków. Każda osoba w spektrum autyzmu może
rozwinąć swoje sposoby samoregulacji.
Coraz więcej mówi się o trzech reakcjach na przeciążenie
sensoryczne, które nie mają jeszcze polskich nazw. Są to:
Uzależnienie to przymus używania określonej substancji lub zachowania. Uzależnienia dzielimy na dwie główne grupy:
Zaczyna się od pozornie niewinnego używania substancji lub
zachowania, które daje ulgę, reguluje napięcie lub poprawia nastrój, a kończy
się niekontrolowanym zażywaniem substancji lub zachowaniem. Mechanizm polega na
trwałym przestrojeniu „układu nagrody”. Mózg uczy się, że dany bodziec daje
„supernagrodę”, więc domaga się powtarzania go mimo szkód i utraty
kontroli.
Substancje takie jak alkohol, opioidy czy benzodiazepiny szybko zmieniają pracę
mózgu i mogą wywołać silną zależność fizyczną. Zachowania działają przez
krótkie, intensywne dawki nagrody, które z czasem „przesterowują” układ nagrody
i odbierają radość z codziennych aktywności. Kompulsywna masturbacja, podobnie
jak uzależnienie od pornografii, bywa próbą szybkiego rozładowania napięcia i
działa tak samo jak inne nałogowe strategie regulacji emocji.
Wszystkie uzależnienia mają wspólne cechy: utratę kontroli, powtarzalność mimo
szkód, wycofywanie z życia codziennego i stopniowe zawężanie uwagi na jednym
bodźcu. Największym zagrożeniem nie jest sama lista potencjalnych uzależnień,
ale to, że współczesny świat oferuje mnóstwo „szybkich nagród”, które łatwo
mogą przerodzić się w przymus.
U osób neuronietypowych, na przykład osób w spektrum autyzmu
lub z ADHD, ryzyko uzależnienia rośnie przy próbach regulacji przeciążenia
sensorycznego, napięcia społecznego i chronicznego stresu. Wspólnym
mianownikiem wszystkich uzależnień jest to, że pełnią funkcję szybkiego, ale
kosztownego w dłuższej perspektywie sposobu regulowania emocji. Dlatego
leczenie wymaga nie tylko tego, by odstawić substancje lub zaprzestać
określonych zachowań, lecz również znaleźć alternatywne metody radzenia sobie z
napięciem.
Nie istnieje jeden typ człowieka uzależnionego. Osoby, które mają trudności z
emocjami, mają traumę, doświadczały przemocy, zaniedbania, utraty lub
przewlekłego stresu, częściej używają substancji lub zachowań do regulacji
lęku, napięcia i pustki. Osoby impulsywne, wrażliwe emocjonalnie, z niską
odpornością na frustrację i poszukujące silnych wrażeń również są bardziej
narażone na uzależnienia. Ważną rolę odgrywają przekonania o sobie: „muszę
radzić sobie sam”, „moje potrzeby są kłopotem”, „emocje trzeba ukrywać”.
Wiele z osób uzależnionych dorastało w środowisku, które nie uczyło, jak
rozpoznawać i wyrażać uczucia, więc nałóg staje się jedyną strategią
przetrwania. Ryzyko zwiększa też dostępność substancji, kultura zachęcająca do
„znieczulania się” oraz rodzinne wzorce używania alkoholu, narkotyków lub
innych substancji. Wspólnym mianownikiem jest ucieczka od trudnych emocji,
zwłaszcza gdy brakuje wsparcia i bezpiecznych sposobów radzenia sobie z
napięciem.
Uzależnienia powodują trwałe zmiany w pracy układu nagrody,
zaburzają odczuwanie przyjemności, kontrolę impulsów i planowanie działań.
Substancje i zachowania wywołują nienormalnie silny wyrzut dopaminy, przez co
mózg zaczyna wybierać bodziec uzależniający. Naturalne źródła satysfakcji tracą
moc, a układ nagrody staje się „rozregulowany”, dlatego powoduje apatię, brak
radości i narastanie głodu.
Osłabia się też kora przedczołowa, która odpowiada za rozsądek, hamowanie
impulsów i przewidywanie skutków. W badaniach obrazowych widać zwiększoną
tolerancję, automatyzację reakcji na bodziec oraz trwałe trudności z kontrolą
zachowań.
Skutki obejmują następujące rodzaje
problemów:
Najlepszym sposobem na leczenie uzależnienia jest terapia,
która odbudowuje funkcje mózgu, uczy nowych strategii regulacji emocji i
wygasza automatyczne reakcje związane z głodem.
Aby chronić się przed uzależnieniem, musisz ćwiczyć
odporność psychiczną i regulację emocji. Wczesne reagowanie na ostrzegawcze
sygnały oraz budowanie poczucia sensu i celów w życiu też zmniejsza ryzyko
wejścia w uzależnienie. Bardzo ważna jest samoświadomość, ponieważ skłonności
do impulsywności, kompulsywnego jedzenia, spożywania alkoholu, czy zakupów
możesz zaobserwować w codziennym życiu, kiedy pojawiają się trudne
emocje.
Zdrowe strategie radzenia sobie ze stresem to: